Wiele osób chcących wyzdrowieć z syndromu DDA pragnie szybko dokonać wielu zmian w swoich życiu. Chcą oni pracować jednocześnie nad wieloma dysfunkcyjnymi schematami i zachowaniami w swoim życiu. Pragnienie szybkiego wyzdrowienia może okazać się bardzo szkodliwe. Zdrowienie jest procesem ewolucyjnym. Trwałe zmiany w życiu DDA wymagają lat pracy i zwrócenia się o pomoc do Boga.
Program DDA jest programem duchowym opartym na miłości do siebie samego, do innych ludzi oraz do Boga. Oczekiwanie szybkich owoców na programie DDA może prowadzić do ogromnej frustracji. Źródłem pragnienia szybkiego wyzdrowienia nie rzadko jest perfekcjonizm. Człowiek owładnięty perfekcjonizmem myśli, że jak będzie perfekcyjną i doskonałą osobą to wtedy będzie zaakceptowany i kochany. Często to sponsor DDA jest pierwszą osobą, która okazuje prawdziwą akceptacje perfekcjoniście z syndromem DDA. Pragnienie szybkiego wyzdrowienia może być także kopiowaniem zachowań nałogowego rodzica, który chciał szybko nadrobić stracony czas na picie w chwilach trzeźwości. Prawdziwa pokora pozwala na cieszenie małymi zmianami i małymi efektami pracy podczas zdrowienia.
Perfekcjoniści często nie lubią siebie, bo nie potrafią zaakceptować samego siebie z wadami. Podczas zdrowienia na Programie DDA trzeba być ostrożnym aby biegać od skrajności do skrajności. Każda zmiana zaczyna się od poznania samego siebie i zaakceptowania siebie jakim się naprawdę jest. Potrzeba dużo czasu i cierpliwości, aby zaakceptować prawdę o samym sobie. Poznanie programu DDA wymaga otwartości, cierpliwości i czasu. Nie wystarczy raz przeczytać teksty „mówiące” o krokach i tradycjach. Program DDA uczy łapania równowagi pomiędzy skrajnymi postawami w życiu… ale o tym już innym razem…