Zdrowienie

Świat DDA: Dlaczego DDA nie lubi pracy?

Czas czytania artykułu: 3 minuty

Dorosłe Dziecko Alkoholika często nie tyle „nie lubi pracy”, ile przeżywa ją jako szczególnie obciążającą, zagrażającą i uruchamiającą stare, dziecięce mechanizmy przetrwania. Praca staje się miejscem, gdzie wciąż na nowo przeżywają doświadczenia z domu rodzinnego: krytyka, chaos, nieprzewidywalność, poczucie winy i wstydu.

DDA a znaczenie pracy

Dla bardzo wielu osób z syndromem DDA praca nie jest neutralnym obszarem życia, ale sceną, na której potwierdzają lub walczą o swoją wartość. Stąd tak częste skrajności: od unikania pracy, odwlekania trudnych lub mało ciekawych zadań i lęku przed zmianą pracy, po pracoholizm i perfekcjonizm, w których praca staje się jedynym źródłem poczucia, że „coś ze mną jest w porządku”.

  • Praca uruchamia lęk przed oceną („znowu wyjdzie, że jestem do niczego”) i wstyd („zaraz wszyscy zobaczą, jaka/jaki naprawdę jestem”).

  • Każdy błąd może być przeżywany jak dowód osobistej porażki, a nie naturalny element uczenia się.

Niskie poczucie własnej wartości i lęk przed porażką

W domu alkoholowym dziecko bardzo często słyszy, że przeszkadza, zawadza, „nic z niego nie będzie” albo – przeciwnie – musi być nadmiernie dzielne i samowystarczalne. W dorosłości przekłada się to na sposób przeżywania pracy.

  • Osoba DDA może wybierać pracę poniżej swoich kompetencji, bo boi się, że „na więcej nie zasługuje” lub że na bardziej odpowiedzialnym stanowisku nie da rady.

  • Porażka w pracy nie motywuje, tylko zalewa poczuciem bezwartościowości, co sprzyja unikaniu trudnych wyzwań, odwlekaniu zadań i rezygnacji z awansu.

W efekcie „nie lubię pracy” często znaczy: „praca jest miejscem, gdzie nieustannie konfrontuję się ze swoim poczuciem bycia gorszym”.

Trudności w regulacji emocji i relacjach

Osoby DDA wynoszą z domu rodzinnego zaburzone wzorce radzenia sobie z emocjami i relacjami. W środowisku pracy, gdzie trzeba współpracować, prosić o pomoc, ustalać granice, wracają dobrze znane scenariusze z dzieciństwa.

  • DDA może mieć trudność z pracą zespołową: albo bierze na siebie za dużo (wyręczając innych tak jak rodzica), albo wycofuje się, próbując być „niewidzialnym”, by uniknąć krytyki.

  • Każdy konflikt czy drobna różnica zdań może być odbierana jak zagrożenie bezpieczeństwa, co prowadzi do nadmiernego lęku, napięcia, a czasem impulsywnych reakcji.

Z perspektywy DDA praca bywa więc miejscem ciągłego napięcia: trzeba „być w porządku” dla wszystkich, nie popełniać błędów, nie zawieść i jednocześnie nie pokazać swoich prawdziwych uczuć.

Perfekcjonizm, nadmierna odpowiedzialność i wypalenie

Wielu dorosłych z rodzin alkoholowych uczy się od małego, że to oni mają „utrzymywać porządek”: pilnować rodzeństwa, kryć rodzica, przewidywać wybuchy, gasić konflikty. W pracy ten sam schemat manifestuje się jako nadmierna odpowiedzialność i perfekcjonizm.

  • Osoba DDA często bierze na siebie zbyt wiele obowiązków, nie potrafi odmówić, ma trudność z delegowaniem zadań, bo nie wierzy, że ktoś inny wykona dobrze jej zadania lub obowiązki.

  • Towarzyszy temu chroniczne napięcie, pracowanie ponad siły, a w konsekwencji – szybkie wypalenie zawodowe i narastająca niechęć do pracy jako takiej.

Na poziomie przeżyć wewnętrznych pojawia się myśl: „praca mnie niszczy”, choć w rzeczywistości to niszczą nieświadome, przestarzałe strategie radzenia sobie, które kiedyś były potrzebne, a dziś już nie służą.

Lęk przed zmianą i poczucie braku wpływu na własne życie

Dziecko w rodzinie alkoholowej żyje w permanentnej niepewności: raz rodzic jest ciepły, raz agresywny; raz coś wolno, raz to samo jest karane. Taki klimat rodzi dwa ważne przekonania: „nie mam wpływu” oraz „zmiany są niebezpieczne”.

  • W dorosłym życiu to może oznaczać unikanie nowych zadań, projektów, rozmów o awansie – nie dlatego, że DDA jest „leniwe”, lecz dlatego, że każda zmiana niesie skojarzenie z chaosem i zagrożeniem.

  • Łatwiej jest trwać w pracy nielubianej, ale znajomej, niż zaryzykować poszukiwanie czegoś bardziej dopasowanego – stąd narastająca frustracja i poczucie utknięcia, które bywa opisywane jako „nie znoszę pracy”.

Zamiast podsumowania

U wielu osób DDA pod deklaracją „nie lubię pracować” kryje się tak naprawdę lęk: przed oceną, odrzuceniem, bliskością, konfliktem i nadmierną odpowiedzialnością, a nie brak potrzeby rozwoju czy pragnienia zmiany pracy na lepszą.

Uwaga: Artykuł powstał w celach informacyjno-edukacyjnych. Przeczytanie artykułu nie zastąpi skorzystania z profesjonalnej pomocy psychoterapeutycznej dla DDA. Jeśli rozpoznajesz u siebie problemy opisane w tym artykule skontaktuj się z psychoterapeutą lub psychologiem.

error: Content is protected !!
Blog o DDA/DDD
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.