Dlaczego DDA nie lubią Świąt Bożego Narodzenia?
Osoby z syndromem DDA odczuwają awersję do świąt Bożego Narodzenia z powodu powtarzających się dysfunkcyjnych sytuacji rodzinnych z dzieciństwa. Te doświadczenia, charakterystyczne dla rodzin alkoholowych, obejmują chaos emocjonalny, przemoc i brak stabilności, które świąteczne rytuały brutalnie przywołują.
Awantury i przemoc przy świątecznym stole
Najczęstszą sytuacją jest eskalacja konfliktów podczas wigilijnych kolacji, gdy alkohol rozluźnia hamulce rodzicowi uzależnionemu. Dziecko DDA było świadkiem krzyków, rzucania przedmiotami czy agresji słownej, co zamieniało “święty wieczór” w koszmar. W dorosłości sam zapach potraw czy kolędy wyzwala lęk przed powtórką, prowadząc do unikania rodzinnych spotkań.
Niepewność i hipervigilancja
Codzienna nieprzewidywalność – czy rodzic wróci trzeźwy, czy wybuchnie – nasilała się w święta, gdy oczekiwano “idealnej rodziny”. Dziecko czuło ciągłe napięcie, nasłuchując odgłosów lub ukrywając się przed awanturami. Ta hipervigilancja przenosi się na dorosłe święta, czyniąc je okresem chronicznego stresu zamiast relaksu.
Role dysfunkcyjne w rodzinie
DDA jako dzieci pełniły w dysfunkcyjnej rodzinie role jak “bohater” (ukrywający problemy), “kozioł ofiarny” (obwiniany za awantury) czy “niewidzialne dziecko” (izolujące się emocjonalnie). Podczas świąt te role intensyfikowały się – dziecko musiało udawać harmonię lub łagodzić kryzysy. Teraz, w dorosłości, presja “rodzinnej jedności” aktywuje poczucie winy i bezradności.
Emocjonalne zaniedbanie i porzucenie
Rodzice byli emocjonalnie niedostępni: pijący skupiony na nałogu, niepijący na przetrwaniu rodziny. Święta, zamiast ciepła, przynosiły samotność – brak prezentów, zainteresowania czy bliskości. To buduje lęk przed porzuceniem, powodując, że DDA unika świątecznych bliskości jako źródła bólu.
Ukrywanie wstydu przed światem zewnętrznym
Rodziny udawały normalność, zwłaszcza w święta, tłumiąc wstyd przed sąsiadami czy krewnymi. Dziecko nauczyło się milczeć o problemach, co w dorosłości kontrastuje z medialną “magią świąt”, nasilając poczucie obcości i depresję
