Świat DDA: Wielkanoc oczami DDA
🕊️ Wielkanoc oczami Dorosłych Dzieci Alkoholików
Dla wielu osób Wielkanoc to czas rodzinnych spotkań, zapachu żurku, barwnych pisanek i chwili zadumy, lle dla Dorosłych Dzieci Alkoholików (DDA) te same święta mogą budzić zupełnie inne emocje – lęk, napięcie, samotność, a nawet poczucie winy. Dlaczego? Odpowiedź kryje się w mechanizmach psychicznych, jakie DDA wykształciły w dzieciństwie, dorastając w domu, gdzie alkohol był codziennością, a święta często oznaczały chaos zamiast radości. Spójrzmy na święta oczami DDA.
Najnowsze artykuły
- Świat DDA: Dlaczego DDA nie lubi pracy? - 24 stycznia 2026
- Świat DDA: Dlaczego młodzi ludzie z syndromem DDA często są sami? - 10 stycznia 2026
- Świat DDA: Dlaczego postanowienia noworoczne nie działają? - 5 stycznia 2026
- Świadectwo kroku I DDA... - 5 stycznia 2026
- Najciekawsze myśli Marka Aureliusza - 24 grudnia 2025
🎭 Święta jako emocjonalny trigger (wyzwalacz)
Dla osoby z syndromem DDA święta – zwłaszcza rodzinne, jak Wielkanoc – są emocjonalnym wyzwalaczem. Zamiast bezpieczeństwa mogą przypominać:
- dramatyczne awantury przy stole,
- nieobecnych (dosłownie lub emocjonalnie) rodziców,
- konieczność „grania roli” – by było „normalnie”,
- poczucie odpowiedzialności za atmosferę w domu.
To, co dla innych jest czasem odpoczynku, dla DDA może być psychicznym survivalem.
🧠 Mechanizmy obronne: jak DDA radzi sobie z przeżywaniem Świąt Wielkiej Nocy?
1. Unikanie konfliktu
Osoba z DDA może po prostu zniknąć – nie pojechać do rodziny, wyjechać za granicę, zasłonić się pracą lub chorobą. To mechanizm ochronny przed powrotem do trudnych emocji.
2. Perfekcjonizm
Niektórzy z DDA próbują „uratować święta” perfekcją – piękny stół, najlepsze potrawy, idealna atmosfera. Ale to często próba kontroli nad tym, co kiedyś było kompletnie poza ich wpływem.
3. Zamrożenie emocji
Inni – emocjonalnie wycofani – przeżywają święta jak obowiązek. Bez radości, bez kontaktu z tym, co czują. To efekt długotrwałego tłumienia emocji w dzieciństwie.
🙍♀️ „Dziecko w dorosłym” – echo przeszłości
W czasie świąt w DDA często „budzi się” wewnętrzne dziecko – to, które kiedyś liczyło, że mama będzie trzeźwa, a tata nie zrobi sceny. To dziecko nadal czeka… nawet po latach. Dlatego święta mogą boleć, nawet jeśli wszystko „na zewnątrz” wygląda dobrze.
🌿 Jak można zadbać o siebie?
🔹 Zaakceptuj swoje emocje
Nie musisz czuć radości. Możesz czuć smutek, złość, rozczarowanie. Uznanie tych emocji to pierwszy krok do zmiany.
🔹 Stwórz nowe świąteczne rytuały
Nie musisz powielać schematów rodzinnych. Możesz zbudować swoją wersję świąt – spokojną, cichą, może spędzoną z przyjaciółmi lub samemu, ale na zdrowych zasadach.
🔹 Porozmawiaj z psychoterapeutą
Święta to doskonała okazja, by przyjrzeć się tematom z psychoterapii: granice, lojalność rodzinna, poczucie obowiązku kontra twoje potrzeby.
🔹 Daj sobie zgodę na swoją „niedoskonałość”
Nie musisz zadowolić wszystkich. Nie musisz być silny/silna. Wystarczy, że będziesz prawdziwy/a.
🗣 Wypowiedzi Dorosłych Dzieci Alkoholików o Świętach Wielkanocnych:
„Wielkanoc zawsze kojarzyła mi się z napięciem. Nigdy nie wiedziałam, czy będzie miło, czy ktoś znowu się upije i zrujnuje wszystko. Dziś mam 40 lat, a wciąż na dźwięk słowa ‘święta’ spinam się jak wtedy, gdy miałam osiem.”
— Magda, 40 lat
„Najgorsze były oczekiwania. Że będziemy ‘normalną rodziną’. Nakryty stół, biała kiełbasa, ciasta, święconka. A potem awantura, krzyki i płacz. Dziś mam swoją rodzinę i święta są inne, ale tamta cisza przed burzą zawsze gdzieś wraca.”
— Michał, 35 lat
„W moim domu święta to była gra pozorów. Mama starała się wszystko przykryć pięknym obrusem. Tata często był pijany jeszcze przed wielkanocnym śniadaniem. Teraz omijam święta, nie z obowiązku, ale dla siebie. Wiem, że mogę inaczej.”
— Kasia, 32 lata
„Długo myślałam, że to ze mną coś jest nie tak, skoro nie cieszę się na święta. Dopiero na terapii DDA zrozumiałam, że mój organizm pamięta emocje z dzieciństwa. Pamięta strach, wstyd, napięcie. Dziś pozwalam sobie nie jechać, jeśli to dla mnie za dużo.”
— Ewa, 40 lata
„Próbowałem stworzyć własne święta, ale łapałem się na tym, że powtarzam zachowania rodziców – kontrola, perfekcja, sztuczna atmosfera. Uczę się, że nie muszę tego robić. Mogę świętować po swojemu, bez udawania.”
— Jurek, 45 lat
„Najgorsze w Wielkanocy nie był pełen alkoholu. Najgorsze było to, że musiałam się uśmiechać, choć chciałam płakać. Dziś już nie udaję. Jeśli coś mnie boli – daję temu miejsce. I czuję ulgę.”
— Joanna, 38 lat
📌 Daj sobie szansę!
Wielkanoc oczami DDA to często obraz nieoczywisty – pomiędzy tęsknotą a unikaniem bliskości z teoretycznie bliskimi osobami, między wspomnieniem krzywd z dzieciństwa a potrzebą zdrowych relacji. Święta nie muszą być bolesne, ale by stały się inne, trzeba pozwolić sobie na zmianę – w myśleniu, w odczuwaniu i w stawianiu granic. Każdy ma prawo do tego, by jego święta były dobre.
Uwaga: Artykuł powstał w celach edukacyjno-informacyjnych. Przeczytanie tego artykułu nie zastępuje profesjonalnej konsultacji ze specjalistą w zakresie udzielania pomocy psychoterapeutycznej osobom z syndromem DDA/DDD.
