Program DDAŚwiadectwa DDA

Moje doświadczenie Kroku VI DDA: Co się we mnie zmieniło?

Czas czytania artykułu: 2 minuty

Chcę podzielić się krótkim świadectwem pracy z Krokiem VI DDA: „Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich naszych wad charakteru.”

Przez długi czas myślałem, że gotowość oznacza jedynie chęć zmiany i czekanie na zmianę. Dziś wiem, że to coś głębszego: zgoda na to, że moje wady nie są już moją tarczą, tylko przeszkodą w moim życiu, relacjach i duchowym wzrastaniu.

W moim życiu najtrudniejsze było zobaczyć, że wiele moich „zabezpieczeń” brało się ze strachu. Prokrastynacja, nadodpowiedzialność, wycofanie, potrzeba bycia perfekcyjnym i lęk przed odrzuceniem długo blokowały mnie w procesie zdrowienia. Dopiero praca na Programie DDA pokazała mi, że cechy DDA właśnie one oddzielały mnie od ludzi i od Boga.

Krok VI DDA nauczył mnie pokory. Zrozumiałem, że nie muszę sam siebie naprawiać ani udowadniać, że poradzę sobie ze swoimi problemami o własnych siłach. Zacząłem od tego, że chciałem być uczciwy wobec samego siebie i otwarty na pomoc Boga i towarzysza podróży.

Z czasem zaczęła we mnie rosnąć gotowość do tego, by oddawać Bogu to, czego sam nie umiem zmienić. Nie stało się to jednego dnia. Były chwile oporu, wstydu i powrotu do starych schematów, ale właśnie wtedy przypominałem sobie, że Krok VI DDA jest procesem, a nie jednorazowym wysiłkiem czy deklaracją słowną.

Największym owocem tej pracy stał się dla mnie większy spokój. Nie dlatego, że wszystkie trudności zniknęły, lecz dlatego, że przestałem walczyć z samym sobą. Zacząłem przyjmować prawdę o sobie bez lęku, że jeśli coś puszczę, to wszystko się rozsypie. Spokojnie bez lęku patrzę na swoje wady charakteru i powoli pracuje nad zastąpieniem wad charakterupozytywnymi cechami charakteru.

Dziś Krok VI DDA oznacza dla mnie codzienną zgodę na przemianę. Oznacza uczciwe spojrzenie na swoje wady, modlitwę o gotowość i cierpliwość wobec procesu mojego zdrowienia. Wiem, że nie chodzi o idealność, ale o prawdziwą otwartość na to, by Bóg usuwał we mnie to, co przeszkadza mi kochać siebie i innych, służyć innym i żyć w zgodzie ze samym sobą.

Mirek

error: Content is protected !!